poniedziałek, 31 lipca 2017

Ulubieńcy lipca 2017.

Lipiec, miesiąc w którym powinno być słonecznie oraz ciepło. Jednak pogoda lubi platać figle. Czasem słońce czasem deszcz sprawiło, że nie miałam ochoty na pełny makijaż. Zamienił by się w kałuże na ulicy albo spłynął razem z potem od gorąca. Dlatego moi ulubieńcy są bardzo, ale t bardzo oszczędni. 

  • Chusteczki do demakijaż z Tesco. Radzą sobie świetne z lekkim makijażem oraz odświeżają skórę i nie powodują wysuszenia. 
  • Loton olejek kokosowy raz ze słodkich migdałów. Doskonałe nawilża ciało oraz sprawdza się przy olejowaniu włosów.
  • Wibo Diamond skin puder rozświetlający.  Jest drobno zmielony  i daje bardzo delikatny efekt rozświetlenia bez efektu nachalnego i chamskiego świecenia.
I to tyle. Mam nadzieję, że pogoda się poprawi i w końcu będą prawdziwe wakacje, a ja bardziej skupię się na pielęgnacji.

1 komentarz:

  1. Olejek jak dla mnie dyskwalifikuje kokos - nienawidzę tego zapachu :D Za to co do pudru się zgadzam, niegdyś namiętnie używałam tej wersji. Obecnie jednak mam romans z innymi pudrami od Wibo, które są nawet lepsze - bananowym i ryżowym.

    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam w wolnej chwili do siebie :)
    Blonde Kitsune

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Moda Uroda Lifestyle , Blogger