poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Denko sierpień 2017



Dzisiejsze denko to tylko pielęgnacja. Nie ma kolorówki mimo, że to jej częściej używam. Moje "zapasy" kosmetyczne powoli muszą się zmniejszać, bo nie mam ich gdzie przechowywać. Albo najwyższa pora kupić nową większą toaletkę. A oto co dokładnie zdenkowałam:

  • Aceton Semilac - 1000 ml, ale połowa mi się wylała. Natomiast jego działanie było najlepszy wśród wszystkich zmywaczy czy acetonów które do tej pory stosowałam.
  • Bloczek polerski do paznokci - kupiony w Rossmannie za kilka złotych, nie wyróżnia się niczym innych od innych tego typu produktów.  


  • Tusz Wibo -  co jakiś czas do niego wracam. Ma małą szczoteczka, dobry dla osób początkujących. Nie zauważyłam wzrostu rzęs.  
  • Krem Oliflame - małe poręczne opakowanie, zapach nie dla mnie. Dość długo go zuzywałam. 


  • Sztuczne paznokcie - kupione w markecie chińskim za całe 5 zł. Nie podoba mi se zakładanie , zbyt długo trwa, trzeba przycinać paznokcie, często się łamią. 
  • Nail Color - kupiony również chińskim sklepie. Używałam razem z topem hybrydowym, wiec trzymał się aż do zmycia.
  • Miss Sporty - podobnie jak z poprzednikiem. Ładny wyrazisty fioletowy kolor, jednak dość szybko zgęstniał.  


  • Maska na oczy -  jest to nowość na rynku i ciesze się ze mogłam ją przetestować. Zaskoczyłam się negatywnie jej działaniem. 
  • Płatki kosmetyczne - jest to typ produktu, który dość szybko zużywam.
  • Ziaja próbka kremu - starczył na 2 razy, dobrze nawilżał, mimo to nie wiem czy kupie pełny produkt.
Mam nadzieje, że następne denko kosmetyczne będzie większe i składało się z ciekawszych produktów. A wszystko za sprawą mojego dużego zamówienie z Kosmetykizameryki. 






1 komentarz:

  1. Znam tylko tusz z Wibo ;) Jest całkiem fajny, ale troszkę szybko wysycha :) Jednak wolę te z Eveline ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Moda Uroda Lifestyle , Blogger