niedziela, 31 stycznia 2016

Miesiąc za mną...

Dziś opiszę mój pierwszy miesiąc  odchudzaniem. Początki są najtrudniejsze nie inaczej było tym razem.
Ale zacznijmy od początku.

Dlaczego ćwiczę?
Nie uważam siebie za grubą osobę. Jednak gdy zobaczyłam zdjęcia z Wigilii uświadomiłam sobie, że jest mnie trochę a dużo. Wszyscy w moim otoczeniu mówią o siłowni, odchudzaniu, a ja po prostu  czuję że powinna się za siebie wziąć. Wg BMI mam dobra wagę, lecz przy granicy nadwagi, Mam 160 cm i ważę 60 kg. Mój plan to minimum 5 kg mniej. Schudłam już 2 kg dzięki odstawieniu nabiału.

Co ćwiczę?
Ćwiczę  z Tips for women. Jako pierwszy trening wybrałam całego ciała. Cały trening trwa około godziny, razem z rozgrzewką oraz rozciąganiem. Nie trzymam się planu jaki jest przy treningu. Ćwiczę kiedy mam czas. Na początku szło dobrze a potem ...
Miałam planowany od dawna zabieg usuwania blizn. Nie myślałam, że będzie aż tak bolało. Od 2 tygodni czy od zabiegu nadal nie mogę zginać palca, a miejsca gdzie mam plastry mnie bolą. W związku w tym moje treningu odbywały się rzadziej.
Dodatkowo codziennie jeżdżę rowerem około 8 - 10 km .

Moje wymiary 

  • biust 87 cm ( tyle samo co przed miesiącem )
  • talia 67 cm ( tyle samo co przed miesiącem )
  • pupa 99 cm ( 1 cm mniej )
  • udo 58 cm ( 2 cm mniej )
  • waga 60 kg ( tyle samo )
  • wzrost 160 cm 

Co dalej? 
Plan na luty to dalsze ćwiczenia może inny zestaw, rower zostawiam tak samo. Ograniczenie ilość jadanych posiłków czyli częściej a mniej.  Jak mi pójdzie to zobaczymy za miesiąc.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Moda Uroda Lifestyle , Blogger